Skubaniec od urodzenia sam trzymał główkę. Na poniższych zdjęciach ma około 4 mcy.

Anioł śpi. Szczęśliwa chwila: można zapalić, posprzątać, zjeść coś, pomyśleć… Szkoda, że zasypia tylko raz dziennie… w nocy. Za dnia tylko na 15 min max!
A tak wyglądało kiedyś usypianie Misią “na Mamusi”
Na poniższych fotach cudak akurat postanowił nie spać i postrzelać kilka uśmiechów do aparatu.

A tutaj niektórzy już zasnęli
A niektórzy jeszcze gapią się w okno nad łóżniem. Niebo i chmury oglądane z łóżka były przez długi czas dla Szymka fascynujące. Potrafł godzinę leżeć na łóżku i się wnie wpatrywać. Potem w ten sam sposób podziwiał psa (już mu się znudził) a teraz ma okres fascynacji świecącymi lampami.
Prezes i v-ce prezes

Jak był młodszy i mniej mobilny lubił posłuchać jak gram na gitarce. Teraz lubi pociągać za struny i ośliniać gryf. Gitara wylądowała w futerale na szafie.
A tu dziadek i babcia. Dziadka Szymek rozpoznaje bezbłędnia. Z babcią miewa czasem kłopoty.

Filed under: 4-6 miesiąca | Leave a Comment
Tags: dziecko, rodzina
No Responses Yet to “”