wigilijnie…

27gru07

Kilka zdjęć świąteczno wigilijnych:

Przebudzenie po popołudniowej drzemce.

Tata przejmuje syna i schodzą do jadalni na pierwszą wigilię w trójkę.

Dzielenie się opłatkiem.


Wspólne zdjęcie przy wigilijym stole, którego obfitość została dostosowana do najmniejszego organizmu :)

Prezenty.

Kolędowanie wzbogacone grą na gitarze, przy której Szymek bardzo pomagał.


Długo nie pisałem, bo jak zawsze… czasu brakuje. A wiele się zmieniło u Szymanka. Chłopak rośnie na potęgę mojej rodziny i świata :) Po kolanach zaiwania w takim tempie, że czasem mam trudności ze złapaniem go. Czasem sam staje, czasem sam idzie. Nie daleko na razie, ale to kwestia czasu. Stał się bardzo kontaktowy, można się z nim dogadać, choć jeszcze pogadać się nie da :)

W domu pojawiłą się masa nowych zabawek, zwłaszcza po świętach. Niektóre Szymanek ma gdzieś (choć nie zawsze) a inne mu pasują. Zwłaszcza te, dzięki którym można się poruszać, albo coś wozić. Pojawiło się też na nasze, czyli rodziców nieszczęście, trochę zabawek wygrywających te upiorne, dziecięce melodyjki. Na szczęście można dzwięk wyłączyć :)
Jedną z moich ulubionych umiejętności, które zdołałem zaszczepić swojemu synowi, jest taniec. Szymek nauczył się robić tzw. dziobaka :) Raz pokazałem i teraz jak słyszy jakąś muzyczkę, albo melogyjki ze swoich zabawek, porusza głową, albo całym ciałkiem. Poważnym Miś :)
Poniżej kilka zdjęć z ostatnich kliku tygodni:
Tutaj widzimy pewne formy rozbawiania lub rozkręcania Szymka. Czasem są to też formy uspokajania :)
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Raz na jakiś czas włązimy z Szymkiem do wanny i się pluskamy y. Podłoga jest wtedy całą zalana, sufit czasem też :)


Jedną z pasji Szymka jest gryzienie i wylizywanie pieprzniczki. Ostry facet z niego będzie :)

Niezmiennie, Szymek uwielbia odkurzacz. Nawet jak sprzątam, mogę go ze spokojem zamknąć w kojcu. Nawet nie piśnie. Po skończonej robocie odkurzacz trafia w ręcę Szymka, który jeździ na nim po całym domu.

Któregoś dnia postanowiliśmy z Mamuśką zrobić dla Szymka jedzonko. Na poniższym zdjęciu Szymek pomaga nam wyjmować słoiki z szuflady. W ogóle szuflady w kuchni to ulubione miejsce zabaw, niestety ze względów bezpieczeństwa zakazane :(

To jedno z moich ulubionych zdjęć. Widać na nim że mamy do czynienia z poważnym facetem, co to potrafi walnąć pięścią w stół :)

Poniższe zdjęcie pokazuje dlaczego pies tak nie lubi się z Szymkiem :)


jest Szymanek!

11gru07

Wrócił! Jak wsiadłem do samochodu celem przywitania, lekko zwątpił i szukał mamy, ale po chwili zakumał że ten facet to jego stary. Na potwierdzenie moich “personaliów” dałem mo do zjedzenia zegarek. Po tym nie miał wątpliwości z kim ma do czynienia :)

Jako że całą drogę z Piły spał, zasnął dopiero o 22. Mamusia zaraz po nim poszła też do wyrka a potem ja. Po wypiciu szybkiego Reddsa Porucznik Borewicz uśpił mnie w ciągu 20 minut. Dzięki opóźnionej porze spania zdążyliśmy się sobą chwilę nacieszyć. Szymanek od razu zabrał się za gryzienie pilota, którego nie zdążyłem schować. Potem pogonił psa, postał przy stole i zabrał się za resztę zabawet. Było też mleko, bo zrobił awanturę z głodu. Paznokci nie obcinaliśmy od razu, żeby dzień był trochę świąteczny :) A jest co obcinać. Wygląda jakby tydzień pracował w kopalni oddalonej od cywilizowanego świata o setki kilometrów. Dzisiaj bezwzględnie zetniemy ten tygodniowy urobek :)

Poranek był milutki. Misiek z Mamą od dawna na chodzie i w doskonałych nastrojach :) Zdążyliśmy wymienić “parę zdań” i poleciałem do pracy.


Ania pozałatwiałą swoje sprawy, przynajmniej na ten moment, więc Szymenk wraca do swojej najbliższej rodziny, czyli na naszą wieś spokojną! Na pewno będzie dzisiaj obcinanie pazurów!

Palacze wracają do pralni, drewno do kominka nosimy bezpośrednio z garażu, po 20 chodzimy na palcach, śpimy nie chrapiąc :)  

Ale mimo to bardzo się cieszę bo słabo jest bez niego w domu. Za dużo wolnego czasu :)


Tata się nie wyrabia z uzupełnianiem zdjęć :) Zaległości są spore. Dopiero teraz docieram do czasów w miarę aktualnych!

Poniżej Szymek pijący ze szklanki. Połowa się rozlewa, ale frajda jest ogromna. Pił już nawet Pepsi!szymanek

Poniżej Szymek we własnym pokoju chwilowo służącym do inych celów. Aktualnie zamieszkują go rodzice wyeksmitowani z własnej sypialnie z okazji obecności babci. Ma to jednak zaletę: tata nie śpi na kanapie w salonie i można w łóżku TV oglądac :) szymanekszymanekszymanek

A tu bejbi stoi w kojcu. Ląduje tam, kiedy ma na to ochotę (nei za często) albo kiedy mama z tatą idą zapalić :) szymanek 

A tu emocjonująca i podniosła chwila. Mama nawet się popłakałą, że jej dziecko jest już takie duuuże, że dorosło do spacerówki. Tata bez instrukcji obsługi montował ten wechikuł aż w końcu postanowił do sprzedać, bo okazał się “bezsensownym wózkiem”. Wszystko wróciło do normy po przeczytaniu instrukcji, elementy zaczęły do siebie pasować, wózek zaczął działać :) szymanek

A to “zalotne” spojrzenie… to pewnie do psa!szymanek 

Tu trochę pomagamy w polerowaniiu podłogi w jadalni… szymanek 

A tak wygląda salon jak Szymek jest z mamą w domu. Pięćdziesiąt zabawet, a bawi się kartonikiem od syropu! szymanek 

Tutaj chyba szuka psa :)  szymanek 

Z ulubionym dzidkiem… Dziadek robi rożne głupoty, wydaje dźwięki, a Szymek ma z tego ubaw :)  szymanek 

A tu z babcią. Okulary są warte zainteresowania, na kimkolwiek i jakiekolwiek :)  szymanek


21lis07

Skubaniec  od urodzenia sam trzymał główkę. Na poniższych zdjęciach ma około 4 mcy.darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków

Anioł śpi. Szczęśliwa chwila: można zapalić, posprzątać, zjeść coś, pomyśleć… Szkoda, że zasypia tylko raz dziennie… w nocy. Za dnia tylko na 15 min max!darmowy hosting obrazków

A tak wyglądało kiedyś usypianie Misią “na Mamusi” :) Na poniższych fotach cudak akurat postanowił nie spać i postrzelać kilka uśmiechów do aparatu.darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków

A tutaj niektórzy już zasnęli :) A niektórzy jeszcze gapią się w okno nad łóżniem. Niebo i chmury oglądane z łóżka były przez długi czas dla Szymka fascynujące. Potrafł godzinę leżeć na łóżku i się wnie wpatrywać. Potem w ten sam sposób podziwiał psa (już mu się znudził) a teraz ma okres fascynacji świecącymi lampami.darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków  
Prezes i v-ce prezes :) darmowy hosting obrazków

Jak był młodszy i mniej mobilny lubił posłuchać jak gram na gitarce. Teraz lubi pociągać za struny i ośliniać gryf. Gitara wylądowała w futerale na szafie.darmowy hosting obrazków

A tu dziadek i babcia. Dziadka Szymek rozpoznaje bezbłędnia. Z babcią miewa czasem kłopoty.darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków


Różne…

11lis07

Na kanapie, której ma już serdeczne dość…darmowy hosting obrazkówZadziorne spojrzenie…darmowy hosting obrazkówZ tatą…darmowy hosting obrazkówZ babcią…darmowy hosting obrazkówZ chrzestną i chrzestnym… Bardzo często odwiedzają chrześniaka… Opędzić się nie można…darmowy hosting obrazków


Po kilku dniach w nowym domu stwierdzilismy że potrzebny jest nam dywan. Wtedy ojciec wraz ze swoją kartą kredytową obdażony zaufaniem matki co do gustu udał się na poszukiwania. No i mamy dywan, który na poniższych zdjęciach testujemy z Szymkie i psem.darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków


Jednym z ulubionych zajęć małego Szymka jest oglądanie kominka. Nie ma znaczenia czy jest rozpalony czy nie.  
darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków